Booking zagraniczny – jak to zrobić?

0

Trafiony booking muzyczny to nie tylko dobra rozrywka i gratka dla fanów na otwartym koncercie – może to być także strzał w dziesiątkę w przypadku wydarzeń zamkniętych – prezentacji produktów, gal czy eventów firmowych i promocyjnych. Ceniony artysta na tego typu imprezie może przynieść marce nie tylko korzyści wizerunkowe, ale również przyciągnąć do niej nowych, potencjalnych klientów.

Polski rynek koncertowy rozwija się bardzo szybko – doczekaliśmy czasów, w których roczna liczba tego typu wydarzeń nie odstaje od największych miast Europy i świata, a rodzime festiwale śmiało mogą konkurować z międzynarodową czołówką. Co za tym idzie – wzrasta frekwencja, m.in. z uwagi na fakt, iż młode pokolenie, które miało nieograniczony dostęp do muzyki już od dzieciństwa, wchodzi w tzw. „koncertowy“ wiek. Duży wpływ na obecną sytuację w branży ma również jej profesjonalizacja – w końcu nie musimy planować podróży do Berlina, Londynu czy Paryża, żeby ujrzeć swoich ulubionych artystów, bo krajowe firmy posiadają możliwości finansowe i techniczne, żeby ściągnąć światowe gwiazdy do Polski.

Choć zaproszenie muzyków z najwyższej półki może w wielu przypadkach wydawać się trudne, to przy odpowiednich nakładach finansowych i dobrej strategii, realizacja bookingu jest jak najbardziej możliwa. Trzeba jednak wziąć pod uwagę konkurencyjne oferty niemal z całego świata, dlatego – przynajmniej przy większych przedsięwzięciach – doprowadzenie bookingu do skutku lepiej powierzyć doświadczonym podmiotom. Wcześniejsze realizacje, dłuższa współpraca i stały kontakt z danymi agencjami na pewno wpłyną na przychylniejsze rozpatrzenie oferty. Co do artystów mniej znanych lub rzadziej koncertujących, szansa bookingu na własną rękę może być nieco większa, ale niezbędna przy negocjacjach jest chociaż minimalna znajomość rynku i zasad, które funkcjonują w procesie rezerwacji artystów.

Specyfika branży koncertowej za granicą często różni się od polskich realiów – w sprawie impresariatu zazwyczaj należy kontaktować się z agentem lub przedstawicielem agencji bookingowej, która współpracuje z wieloma artystami. Liczba tego typu firm na rynku międzynarodowym stale rośnie, jednak do najbardziej znanych można zaliczyć m.in. Creative Artists Agency, William Morris Endeavor Entertainment czy Primary Talent International.
Po przedstawieniu oferty, kluczowe jest ustalenie wysokości gaży – ta różni się zależnie od specyfiki i rozmachu wydarzenia. Niestety, musimy liczyć się z faktem, że niewielu artystów z zagranicy jest w stanie obniżyć „zachodnią” stawkę tylko po to, by przyjechać do Polski. Poza honorarium, dodatkowe koszty to tak zwane „plusy”. Każdy z nich określa dodatkowe koszty rezerwacji:
++ (zakwaterowanie + rider)
+++ (zakwaterowanie + rider + koszty podróży)
++++ (zakwaterowanie + rider + koszty podróży + prowizja dla agencji / agenta)

Kolejną, niezwykle istotna kwestią, jest wyżej wspomniany rider, który składa się z dwóch części – wymagań technicznych (tech rider) i specjalnych życzeń (hospitality rider), takich jak catering, transport i inne. Niespełnienie zawartych w nim żądań może skutkować odwołaniem koncertu, o czym często informują zapisy w kontraktach. Co ciekawe, są jednak artyści, którzy traktują temat rideru lekko żartobliwie – światowe media pisały już m.in. o takich życzeniach, jak książeczki do kolorowania, obecność stada baranków i rzeźnika w garderobie, czy też specjalny, z góry określony ubiór obsługi koncertu.

Kiedy znamy już oczekiwania finansowe i specjalne wymagania danego muzyka, kolejnym krokiem jest podpisanie kontraktu. Tu należy szczególnie uważać na zapisy o odwołaniu występu artysty bez podania przyczyny czy o horrendalnych karach za wykorzystanie wizerunku bez pisemnej zgody. To, w jaki sposób można zarejestrować przebieg koncertu w formie audio, video i foto, dla bezpieczeństwa należy ustalić przed podpisaniem kontraktu.
Wszystkie decyzje związane z pobytem artysty powinniśmy konsultować z agentem lub managementem, w tym m.in.: rodzaj i termin transportu, zakwaterowanie czy dobór odpowiedniego cateringu. Oficjalną regułą jest też naturalnie „opieka“ nad muzykiem na miejscu i dopilnowanie tego, by mógł pracować w możliwie jak najlepszych warunkach. Mniej oficjalnie – tu często przydatna jest cierpliwość oraz umiejętność pracy w chaosie, ponieważ zawsze może wydarzyć się wiele nieoczekiwanych sytuacji.

Opisane wyżej etapy realizacji bookingu zagranicznego to oczywiście uproszczenie – proces negocjacji i korespondencji z agencją lub agentem może trwać nawet kilka miesięcy. Teza, że każdy z nas jest w stanie dziś zorganizować koncert danego artysty jest z pewnością zbyt śmiała, ale należy przyznać, że możliwości tego typu działań są naprawdę duże. Doświadczenie, właściwa ocena rynku i dobra strategia promocyjna mogą stanowić klucz do zamierzonego sukcesu.

Maciej GłębockiAutor:
Maciej Głębocki
Specjalista ds. Public Relations
Follow The Step

Udostępnij.

Napisz odpowiedź