Premiera Audi Q7

0

Tytuł projektu: Premiera Audi Q7
Nazwa agencji/organizatora: Focus Event
Nazwa klienta: Audi Porsche Połczyńska
Kategoria projektu: Product launch
Lokalizacja: Salon Audi Porsche Połczyńska
Termin realizacji: 11 czerwca 2015

Nazywam się Tomasz Andrzejewski.
Jestem współwłaścicielem dobrze prosperującej firmy.
Mieszkam pod Warszawą z żoną i dwójką dzieci.
Jestem fanem dobrej kuchni.
Uwielbiam Queen i muzykę lat 80-tych.
Jeżdżę Audi Q7. Parę dni temu otrzymałem zaproszenie na premierę nowego modelu.
Miała się odbyć w Salonie Audi Porsche Połczyńska, 11 czerwca br.
Jestem fanem motoryzacji.
Dużo czytałem o Nowym Audi Q7.
Widziałem materiały zdjęciowe i filmowe.
Czytałem opinie dziennikarzy.
Jestem ciekawy, jak auto prezentuje się w rzeczywistości?
Czym mnie zaskoczy?

11 czerwca, kilka minut po godzinie 20.00 zawitałem do salonu. Kelner wita mnie kieliszkiem Cavy oraz częstuje przystawką. Wchodzę do środka i tu pierwsze zaskoczenie. Po mojej lewej stronie wyrasta pokaźnych rozmiarów konstrukcja, składająca się z 16 boksów ułożonych w systemie 8×2. Mam pewne podejrzenia, że coś się na nich wydarzy, ale póki co, rozsiadam się wygodnie na jednej z kanap. Całość konstrukcji ma, na moje oko, ok 20 metrów długości i z 5 metrów wysokości. W tle słychać moją ukochaną muzykę. Salon pomału wypełnia się zaproszonymi gośćmi. Jest piękna pogoda, a ustawione na zewnątrz stoliki sprzyjają rozmowom.

Kiedy mija 20.30, zaczynam się lekko niepokoić. Gości jest już bardzo dużo. Tak jak ja, czekają z niecierpliwością na premierę. W pewnej chwili na scenę wychodzi Tomasz Kammel, witając, jeszcze nieoficjalnie, jak sam podkreśla, zebranych gości. Rzuca kilka anegdot, po czym schodzi ze sceny, informując, że musimy jeszcze poczekać. Czekamy. W między czasie prowadzę krótki dialog z otaczającymi mnie osobami. Temat jest oczywiście jeden. Nowe Audi Q7. Około 21.00 znów pojawia się prowadzący. Serwuje nam kolejną porcję informacji o aucie… ale nadal uparcie twierdzi, że to jeszcze nie moment na start imprezy. Myślę sobie, że organizatorzy musieli przygotować coś specjalnego, skoro musimy uzbroić się jeszcze w chwilę cierpliwości.

21.15, już oficjalnie Tomasz Kammel kłania się zebranych gościom. Zaprasza na scenę dwóch przedstawicieli Porsche Połczyńska. Jestem przekonany, że jak nic, czeka nas długa i opisowa prezentacja. Jednak ku mojemu dużemu zdziwieniu, ale i nie ukrywam, zadowoleniu, Panowie wymieniają ze sobą dosłownie dwa zdania, kończąc krótkim komunikatem: Przed Państwem Nowe Audi Q7! Światła gasną. Nagle z głośników zaczynam słyszeć… nic innego, jak „Bohemian Rhapsody” Queen! Utwór wydaje się być oryginalny. Ale już po chwili zaczynam słyszeć wokalistę, choć jeszcze go nie widzę. Nie mija chwila i wychodzi on z jednego z boksów konstrukcji, zdzierając opinającą go kurtynę. Za chwilę dołączają kolejne instrumenty i już w pełni słyszę zespół grający na żywo, którego muzycy, wzorem wokalisty, otworzyli swoje boksy.

Na nieodsłoniętych kwadratach trwa projekcja multimedialna. Prezentowane są hasła, główne cechy auta oraz jego zdjęcia i filmy. Kiedy myślę, że usłyszę tego wieczoru całe Bohemian Rhapsody, niespodziewanie utwór zatrzymuje się, a muzycy płynnie przechodzą do… „Under Pressure” również Queen! Światła szaleją po salonie, a wizualizacje zwiększają swoją dynamikę. Zespół gra usytuowany na dwóch poziomach tej oryginalnej sceny. Podobnie jak „Bohemian Rhapsody” tak i „Under Pressure” wybrzmiewa jedynie we fragmencie. Bardzo szybko przechodzi w mój ulubiony utwór do jazdy samochodem, a mianowicie „Don’t Stop Me Now”. Wykonanie jest bardzo żywiołowe. W pewnym momencie orientuję się, że dźwięk zaczyna „pływać” po sali. Muzyka pojawia się raz z prawej raz z lewej strony salonu. Chwilę później słyszę ją zza swoich pleców. Nie mija chwila i dźwięk pojawia się z przodu konstrukcji.

Mam wrażenie, że ktoś umiejętnie steruje dźwiękiem przenosząc go w różne punkty miejsca. Mam rację. Spoglądam na ekrany i spostrzegam, że pojawiła się na nich animacja prezentująca system zarządzania dźwiękiem w aucie. Przypadek? Nie sądzę. To celowe działanie organizatorów. W pewnym momencie animacja zaczyna skupiać się na środkowej części konstrukcji. Pojawia się kształt samochodu. Muzycy kończą utwór i… opada materiał.

Naszym oczom ukazuje się Nowe Audi Q7. Na scenie ponownie pojawia się Tomasz Kammel i zaprasza do zapoznania się z autem. Jednocześnie, na zewnątrz, wzdłuż salonu ustawiają się trzy kolejne Nowe Audi Q7. Idę oglądać. Po 30 minutach widzę, że na scenie znów pojawia się prowadzący. Na ekranach wyświetla się prezentacja modelu. Tomasz opowiada o najważniejszych cechach. Na koniec podkreśla jedną z nich, że to oto auto jest lżejsze od poprzednika o 325 kg, a to tyle, ile waży fortepian. W tym momencie do salonu wjeżdża wspomniany instrument i zostaję świadkiem pięknego minikoncertu. Dodatkowo na jego białym fortepianie projektują się piękne animacje. Całość wygląda bardzo elegancko i subtelnie. Kolejne minuty spędzam z drinkiem w ręku, słuchając zespołu grającego na żywo. Całość konstrukcji wypełniają wielobarwne wizualizacje. Pozostała część wieczoru upływa mi na rozmowach, słuchaniu zespołu i przede wszystkim podziwianiu auta. Na taką premierę czekałem.*

* Tak z dużym prawdopodobieństwem może brzmieć relacja jednego z gości uroczystej premiery Nowego Audi Q7, która odbyła się 11 czerwca 2015 roku w salonie Audi Porsche Połczyńska. Skąd to wiemy? W ten sposób relacjonowali nam przebieg imprezy goście, z którymi rozmawialiśmy podczas wydarzenia i na tej podstawie powstał ten tekst.

Udostępnij.

Napisz odpowiedź